Strona główna naturalne kosmetykiskład kosmetyków Cała prawda o aluminium w antyperspirantach

Cała prawda o aluminium w antyperspirantach

przez Diana
W ostatnim czasie popularne stały się antyperspiranty bez aluminium. Dlaczego? Bo na temat szkodliwości aluminium w antyperspirantach i dezodorantach mówi się coraz częściej. Na szczęście coraz łatwiej można znaleźć naturalny dezodorant bez soli aluminium w składzie. Ponieważ opinie co do soli aluminium są sprzeczne, postanowiłam zebrać informacje na ten temat. Mam nadzieję, że pomoże Ci to podjąć decyzję jaki antyperspirant wybrać.

Dlaczego się pocimy?

Pocenie się jest naturalnym procesem, który jest bardzo istotny dla naszego organizmu! Pewnie wolałabyś o nim zapomnieć i mieć z głowy wiążący się z potem przykry zapach i mokre plamy na ubraniu. Pamiętaj jednak, że pocenie się umożliwia termoregulację. Pot nawilża skórę, ponieważ odbudowuje warstwę hydrolipidową. Pełni rolę wydalniczą, z potem usuwasz bowiem metabolity i toksyny. Choć funkcję wydalniczą pełni głównie wątroba i nerki, a skóra odpowiada jedynie za mały procent wydzielanych toksyn, faktem jest, że skóra także w tym procesie uczestniczy i dzięki swej powierzchni jest największym organem wydalniczym w naszym ciele.

Dezodorant czy antyperspirant – co wybrać?

Teraz trochę uporządkuję pojęcia. Dezodorant może być dostępny w formie sprayu, w kulce, w kremie. Jego skład opiera się na alkoholu i dodatkowych substancjach bakteriobójczych i substancjach zapachowych.  Zadaniem dezodorantu jest neutralizacja nieprzyjemnego zapachu potu, ale samo pocenie się nie jest zablokowane i na ubraniach mogą pojawiać się plamy potu.

Antyperspirant jest dostępny w tych samych aplikatorach, co dezodorant, np. w sprayu, w kulce czy w sztyfcie. W przeciwieństwie do dezodorantu zawiera jednak sole aluminium, których działanie polega na czopowaniu gruczołów potowych i blokowaniu procesu pocenia się. Sól aluminium odkłada się w obszarze gruczołów potowych i rozkłada dopiero po pewnym czasie, dlatego nie musi być aplikowane codziennie.  

Aluminium w antyperspirantach – skąd kontrowersje?

Jak napisałam na wstępie, najbardziej kontrowersyjnym składnikiem antyperspirantów są sole aluminium (glinu). Najczęściej jest to chlorowodorotlenek glinu (Aluminium chlorhydrate) i chlorek glinu (Aluminium chloride), które czasowo blokując ujście gruczołów potowych. Szukaj w składzie INCI także innych substancji zawierających w nazwie słowo “aluminium”, jak: tetrahydroksychlorek glinowocyrkonowy GLY (Aluminium Zirconium Tetrachlorohydrex),  siarczan glinu (Aluminium Sulphate), fenosiarczan glinu (Aluminium Phenosulphate).

Wszystkie te substancje mają działać tak samo – blokują ujście gruczołów, czyli tworzą coś na zasadzie korka blokującego ujście gruczołów. Dobrą stroną tego procesu jest brak wydzielania potu. Bakterie nie mają pożywki – nie ma więc nieprzyjemnego zapachu.  Ten korek to jednak mieszanina naskórka, aluminium i toksyn. Niekorzystne działanie polega na zablokowaniu naturalnych procesów skóry. Najgłośniejszym argumentem przeciwników aluminium jest jednak jego domniemane rakotwórcze działanie. Aluminium posądzane jest także o zwiększenie powodowania choroby Alzheimera.

Prawda czy mit?

Przeciwnicy mówią, że sole aluminium są rakotwórcze a zwolennicy, że niczego nie udowodniono ponad wszelką wątpliwość. Co potwierdzono badaniami, a co nadal jest niejasne?

    • badania dowodzą, że w tkance piersiowej pacjentek z rakiem piersi doszło do akumulacji większej ilości soli aluminium. Udowodniono także większą częstotliwość występowania raka piersi w części sąsiadującej z pachami. Stąd wzięło się podejrzenie, że zachodzi związek pomiędzy stosowaniem antyperspirantów a zapadalnością na raka piersi. To, czy obecność aluminium wykazana w ich organizmie ma rzeczywiście związek ze stosowaniem antyperspirantów, nie zostało potwierdzone. Poprzez pożywienie, wodę itp. z reguły dostarczamy organizmowi więcej soli aluminium, niż w przypadku antyperspirantów.
    • aluminium zdolne jest do ingerencji w działanie estrogenu, a to z kolei potencjalnie może powodować raka piersi,
    • badania przeprowadzone w Genewie w 2012 r dowodzi interakcji między komórkami gruczołów piersi a solami aluminium,
    • badanie z 2011 r Prof. Deloncle i Guillard dowodzi, że sól aluminium może przenikać do zdrowej skóry do 0,5% a w przypadku uszkodzonej skóry do 18%. Pomyśl tylko jak często golisz pachy i jakie uszkodzenia skóry to powoduje;
    • badania potwierdzają, że aluminium uszkadza DNA na poziomie komórkowym;
  • aluminium może wnikać do organizmu i wywoływać w nim skutki neurotoksyczne (zostało to udowodnione w przypadku dużego stosowania, w próbach prowadzonych na zwierzętach). Glin przy większych stężeniach jest toksyczny, gdyż dezaktywuje niektóre enzymy. Uważa się go za przyczynę degeneracji neuronów w mózgu ludzi chorych na chorobę Alzheimera.
Dezodorant bez aluminium

Make Me Bio – Dezodorant

Ałun – czy jest bezpieczną alternatywą?

Coraz częściej alternatywą dla antyperspirantów jest ałun – kryształ występujący naturalnie w przyrodzie. Wraz z jego popularnością, rośnie także fala krytyki. Dlaczego? Ałun to forma glinowo-potasowa lub glinowo-amonowa. Zawiera więc także aluminium. Zwolennicy ałunu twierdzą, że zawarte w nim aluminium nie wchłaniają się do organizmu dzięki wyższemu ciężarowi cząsteczkowemu. Ałun zapobiega za to rozwojowi bakterii odpowiedzialnych za nieprzyjemny zapach, a także zmniejsza pory skóry i redukuje potliwość. Przeciwnicy zwracają uwagę, że zawarte w nich siarczany łatwo rozpuszczają się w wodzie, a więc i w pocie, dlatego z łatwością mogą się wchłaniać. Ałun jednak jest wolny od innych substancji, które mogą być obecne w Twoim dezodorancie: parabeny, PEG-i, silikony, alkohol i inne.

Dezodoranty z aluminium – używać czy nie?

Moim zdaniem, niepokojące informacje na temat szkodliwych skutków stosowania preparatów z solami aluminium przemawiają jednak za ich maksymalnym ograniczeniem. Bo tak długo, jak nie zostanie jednoznacznie dowiedzione, że są w pełni bezpieczne, lepiej je odstawić. Już teraz na raka piersi zachoruje co ósma kobieta!

Moim kompromisem jest stosowanie na co dzień antyperspirantów i dezodorantów wolnych od soli aluminium. Pogodziłam się z tym, że nie działają tak skutecznie, jak te z aluminium. Zamiennie z nimi używam także ałunu w krysztale. Kiedy jednak mój plan dnia, czy po prostu ekstremalna pogoda na zewnątrz wymagają użycia mocniejszego środka, korzystam z konwencjonalnego antyperspirantu. Robię to jednak świadomie, a pod koniec dnia dokładnie usuwam go ze skóry, aby możliwie najpełniej przywrócić jej naturalne funkcje i odblokować ujście gruczołów.

P.S. Udostępnij ten wpis innym, jeśli uważasz temat antyperspirantów z aluminium za ważny .

Źródła:

Lidia Chrząstek, Barbara Donela; Zagrożenia cywilizacyjne – przegląd szkodliwych pierwiastków stosowanych w kosmetyce.

Robert A. Yokel,Patrick J. McNamara; Aluminium Toxicokinetics: An Updated MiniReview

P.D.Darbre

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Ta strona używa plików cookies. OK Dowiedz się więcej