Strona główna naturalne kosmetykinaturalna pielęgnacja Keratynowe prostowanie włosów – moje doświadczenia i 3 największe plusy z tego zabiegu.
Keratynowe prostowanie włosów - największe plusy z zabiegu.

Keratynowe prostowanie włosów – moje doświadczenia i 3 największe plusy z tego zabiegu.

przez Diana

Keratynowe prostowanie włosów ma swoich zwolenników, ale i przeciwników. Dla jednych, jest to najlepszy zabieg pielęgnujący włosy jaki kiedykolwiek wymyślono, a dla innych tylko wyrzucone pieniądze i stracony czas… każdy ma swoje racje. Opowiem dziś Wam jak było ze mną.


Keratynowe prostowanie uratowało moje włosy!

Tak, mogę to powiedzieć z całą świadomością tych słów, że kartynowe prostowanie uratowało moje zniszczone włosy. Po pierwszym prostowaniu włosów keratyną, efekt był oszałamiający – proste, gładkie i miękkie włosy. W zasadzie z dnia na dzień odstawiłam prostownicę do włosów, z którą wcześniej się nie rozstawałam. Wcześniej moje włosy mocno się puszyły i falowały, przez co bez prostownicy po prostu nie funkcjonowałam. Było to błędne koło, ponieważ puszenie było spowodowane w dużej mierze przesuszeniem i niszczeniem włosów prostownicą, a efekt ten dodatkowo wzmacniały zniszczone, połamane końcówki. Włosy były matowe. Niestety za nic nie mogłam ich odżywić, a końcówki rozdwajały się w zastraszającym tempie…

Po zabiegu przestałam używać prostownicy, ponieważ włosy były na stałe jak po jej użyciu (to dzięki keratynie, która uzupełnia naturalne ubytki we włosach). Efekt na moich włosach utrzymał się bardzo długo, bo kilka miesięcy (4-5), a po tym czasie włosy zaczęły się lekko falować. Nie był to jednak stan sprzed prostowania. Z kolejnym keratynowym prostowaniem mogłam poczekać więc aż do ok. 9 miesięcy po pierwszym zabiegu (cały czas nie prostując włosów prostownicą). W efekcie, keratynowe prostowanie włosów pozwoliło moim włosom się zregenerować. Włosy bez ciągłego prostowania przestały się przesuszać, łamać, a końcówki były w lepszym stanie.

Zaskakujące korzyści z prostowania włosów keratyną

Nieoczekiwanie inny minus keratynowego prostowania włosów stał się dla mnie dużym plusem. Mianowicie, w czasie zabiegu farbowane włosy mogą zmienić kolor, a dokładniej rozjaśnić się. U mnie z ciemnego brązu kolor zmienił się na jasny brązowy. Początkowo planowałam wrócić do ciemniejszego odcienia kilka dni po zabiegu, ale okazało się, że szybko przyzwyczaiłam się do nowego odcienia. Co więcej, “nowy” kolor okazał się bardzo zbliżony do mojego odrostu. Czas płynął, a ja zauważyłam że nie mam potrzeby farbować włosów! Stara farba z moim naturalnym odrostem i refleksami od słońca utworzyły naturalnie wyglądający efekt ombre. I tak przypadkiem, po kilkunastu latach farbowania wróciłam do naturalnego koloru włosów. Ten stan z radością utrzymuję do dziś 🙂

Trzecim plusem, który dla większości kobiet jest pewnie minusem, to konieczność mycia włosów po zabiegu szamponem bez SLS-ów. W przeciwnym razie keratyna z włosów może zostać szybko wypłukana i z efektu nici.  Po pierwszym keratynowym prostowaniu włosów odstawiłam szampony z SLS-ami i odżywki z silikonami. Zaczęłam szukać kosmetyków z takim składem, a przy okazji wkręciłam się na dobre w sprawdzanie składów i poszukiwania naturalnych kosmetyków.

Stan aktualny

Obecnie keratynowe prostowanie włosów powtarzam raz – dwa razy w roku. Zaczęłam też nakładać keratynę samodzielnie w domu, gdyż nie zależy mi na mocnym efekcie prostych włosów, a jedynie jego odświeżeniu. Samodzielnie prostując włosy mogę też ustawić prostownicę na niższą temperaturę i wybrać ilość przeciągnięć prostownicą każdego pasma włosów. Cena zestawu jest także nieporównywalnie niższa, niż zabiegu w dobrym salonie fryzjerskim. Taki zestaw znajdziecie online w sklepach internetowych.

Dla porównania, swoje doświadczenia opisują także Fair Hair Care, Wkręcona czy Mama na szpilkach.

Keratynowe prostowanie włosów – plusy

Poza moimi subiektywnymi plusami z prostowania włosów keratyną, jest także kilka innych 😉

  • efekt zabiegu jest błyskawiczny
  • włosy są zregenerowane dzięki uzupełnieniu ubytków keratyny w łodygach włosa
  • włosy są proste, jedwabiście gładkie, nie puszą się
  • oszczędzasz czas, który przeznaczałaś na układanie i prostowanie włosów
  • efekt prostowania jest odwracalny (na wypadek, gdyby Ci się nie spodobał).

Keratynowe prostowanie włosów – czy dobre dla wszystkich?

Keratynowe prostowanie włosów przypadnie do gustu zdecydowanie bardziej posiadaczkom cienkich, niesfornych włosów, z tendencją do puszenia się lub zniszczonych przez modelowanie. Jeśli Twoje włosy są jednak bardzo zniszczone, skonsultuj zabieg z dobrym fryzjerem. Również, jeśli masz oklapnięte włosy, to pamiętaj ze po keratynie ten efekt się jeszcze bardziej nasili. Zastanów się także czy wykonywać prostowanie, jeśli masz bardzo grube włosy – efekt może być widoczny przez krótki czas.

Wady keratynowego prostowania włosów:

  • po pierwszych tygodniach po zabiegu włosy są bardzo oklapnięte
  • na początku włosy mogą się wydawać bardziej przesuszone
  • zabieg jest długi, niezbyt przyjemny i często bardzo kosztowny
  • niektórym może bardzo przeszkadzać zapach keratyny w czasie zabiegu i utrzymujący się do kilku dni po nim
  • w przypadku niektórych typów włosów (grubych, gęstych) efekt z prostowania może utrzymywać się krócej (np. 4 tygodnie)
  • przez 48h po zabiegu musisz uważać na odkształcenia włosów, np. nie nosić włosów związanych, nie zakładać za ucho itp.
  • skład produktów używanych do zabiegu nie należy do naturalnych
  • konieczność zmiany kosmetyków do włosów na wolny od SLS i silikonów (co jednak uważam za plus).

P.S. Daj mi znać w komentarzu jak u Ciebie sprawdziło się keratynowe prostowanie, jeśli już je wypróbowałaś. Lub zadaj pytanie, na które nie znalazłaś odpowiedzi w tym tekście.

Więcej o pielęgnacji włosów przeczytaj tutaj.

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Ta strona używa plików cookies. OK Dowiedz się więcej