Strona główna naturalne kosmetyki Substancje w kosmetykach, których lepiej unikać w czasie ciąży
Składniki kosmetyków niebezpieczne w ciąży

Substancje w kosmetykach, których lepiej unikać w czasie ciąży

przez Diana



Ciąża to niezwykły czas dla każdej kobiety, który niesie ze sobą również wiele zmian w życiu i codziennym funkcjonowaniu przyszłej mamy. Jedną z takich zmian, choć może nie tą najbardziej oczywistą, jest zmiana kosmetyków, których w ciąży można bezpiecznie używać.

Jak pewnie wiesz, kosmetyki (zwłaszcza te konwencjonalne) zawierają wiele substancji chemicznych, z których część nie jest obojętna dla naszego zdrowia. Tym gorzej sytuacja ma się w czasie ciąży, ponieważ niektóre substancje chemiczne mogą być szczególnie niebezpieczne dla rozwijającego się płodu

Substancje chemiczne jak ftalany, plastyfikatory, bisfenol A, parabeny, wielopierścieniowe piżma, triklosan, dioksan, rozpuszczalniki organiczne, pigmenty, metale ciężkie, konserwanty są potencjalnie niebezpieczne dla zdrowia. Mogą także zaszkodzić Twojemu dziecku. Przeczytaj jakich składników kosmetyków lepiej unikać.


Substancje niebezpieczne w kosmetykach – jak wnikają do organizmu?

Większość produktów kosmetycznych nakładasz bezpośrednio na skórę, w którą mogą wnikać niebezpieczne substancje i stąd przedostać się dalej do krwioobiegu. Kontakt z błonami śluzowymi, spożycie (np. zjedzenie szminki) czy inhalacja (w przypadku aerozoli i sprayów) również naraża na przenikanie tych substancji w głąb ciała. Nie są to też tylko hipotezy – badanie wykazały, że stosowanie kosmetyków wiąże się ze zwiększonym poziomem ekspozycji na fenole, parabeny i triklosan oraz plastyfikatory. 

Niektóre z tych substancji mogą działać jak hormony, a kobiety w ciąży są szczególnie narażone na potencjalne ryzyko zaburzeń hormonalnych. 


Substancje, których lepiej unikać w czasie ciąży


Retinol i retinoidy

Retinoidy, czyli witamina A jest chętnie widzianym składnikiem kosmetyków jak kremy do twarzy, kosmetyki przeciwtrądzikowe czy serum przeciwzmarszczkowe – ale nie w czasie ciąży. Retinol , czyli najpopularniejszy retinoid, może być niebezpieczny dla płodu z powodu swojego teratogennego działania (to znaczy, że może powodować wady wrodzone płodu). Płód jest najbardziej wrażliwy na takie zmiany w 1 trymestr ciąży. Dlatego też jeśli planujesz ciążę, od razu odstaw kosmetyki z witaminą A i jej pochodnymi. 

Unikaj tych substancji:

Witamina A, Retinol, Retinyl palmitate, Retinal palmitate, Retinal. 



Zawartość witaminy A w olejach roślinnych jest wystarczająca, by utrzymywać skórę w dobrej kondycji. Nie jest to na tyle wysokie stężenie, by mogło działać teratogennie – dlatego będąc w ciąży można spożywać produkty roślinne bogate w witaminę A. 


Kwasy kosmetyczne

W czasie ciąży lepiej odstawić kosmetyki z kwasami oraz  zrezygnować z zabiegów z ich użyciem. Hormony w ciąży mają duży wpływ na skórę, która w tym czasie może być bardziej reaktywna i wrażliwa. Użycie kwasów może spowodować powstanie plam pigmentacyjnych. Jest to częste powikłanie po kwasach, szczególnie w przypadku skóry w trakcie przemian hormonalnych. A do tego, kwasy w wysokich stężeniach mogą powodować podrażnienie skóry.

Jednak nawet w niskich stężeniach lepiej dobrze rozważ ich stosowanie. Peeling z kwasami nawet o niskim stężeniu może reaktywować opryszczkę, która wymaga zastosowania leków przeciwwirusowych. A tego w czasie ciąży na pewno lepiej unikać. Może również dojść do wtórnego nadkażenia bakteryjnego, co będzie również wymagało stosowania leków. 

Unikaj tych substancji:

Salicylic Acid

Glicolic Acid

Maic Acid

Lactic Acid

Tartaric Acid

Citric Acid

Mandelic Acid



UWAGA

Poza kwasem salicylowym kwasy generalnie nie są zakazane w ciąży i przy karmieniu piersią. Ale jak pisałam wyżej, bezpieczniej jest z nich zrezygnować. Jeżeli kwasy występują na końcu składu kosmetyku i są regulatorami pH, a nie substancjami czynnymi, możesz ich używać.




Wyciągi z roślin pobudzających spalanie tłuszczów

Mówiąc wprost – w ciąży rezygnujemy ze stosowania kosmetyków przyspieszających spalanie tkanki tłuszczowej. 


Niektóre olejki eteryczne

Olejki eteryczne zazwyczaj przynoszą wiele korzyści dla naszego organizmu i dobrego samopoczucia. Jednak niektóre z nich mają działanie teratogenne oraz poronne, np. olejek szałwiowy, bergamotowy. W czasie ciąży nie używaj także olejku cedrowego, szałwiowego, jaśminowego, rozmarynowego i z jałowca. Unikaj także olejku z mięty, mirry i bazyliowego.



UWAGA

Jeśli olejki eteryczne stanowią jedynie dodatek w kosmetyku, nie musisz się ich obawiać. Będą lepszym wyborem niż sztuczne dodatki zapachowe.


Parabeny

Parabeny to często stosowane konserwanty, które można znaleźć w wielu kosmetykach.  Niestety mogą przenikać do krwi i mleka matki, dlatego nie powinny być stosowane ani przez kobiety w ciąży, ani w czasie karmienia piersią. 

Istnieje coraz więcej dowodów z badań epidemiologicznych wskazujących związek parabenów z powstawaniem raka piersi, rozwojem alergii a w najnowszych badaniach powiązano butyloparaben wnikając do organizmu matki w czasie ciąży z rozwojem nadwagi  i otyłości u dzieci. 

Unikaj tych substancji:

Methylparaben

Ethylparaben

Isopropylparaben

Propylparaben

Butylparaben

Benzylparaben




Plastyfikatory 

Poliakrylamid to substancja zagęszczająca kosmetyk. Powstaje w procesie polimeryzacji akrylamidu przez co poliakrylamid może być zanieczyszczony akrylamidem, który ma potwierdzone działanie kancerogenne

U noworodków, które w czasie życia płodowego miały styczność z akrylamidem, zaobserwowano niższą masę urodzeniową i mniejszy obwód główki o 3 mm. To z kolei powiązano z opóźnieniem rozwoju neurologicznego. 

Na opakowaniach kosmetyków szukaj ich pod nazwą:

Poliacrylamide.




Ftalany

Ftalany to związki chemiczne stosowane w plastiku. Mają negatywny wpływ na gospodarkę hormonalną, ponieważ naśladują estrogeny. Mają też negatywny wpływ na układ hormonalny płodu, szczególnie na rozwój narządów płciowych u chłopców. Możesz się ich spodziewać np. w perfumach, dezodorantach, żelach, piankach, lakierach do włosów i w lakierach do paznokci.

Na opakowaniach kosmetyków szukaj ich pod nazwą:

DEP, DEHP, DMP, BBP 




Triklosan 

Triklosan jest popularnym środkiem antybakteryjnym, stosowanym w środkach do higieny, pastach do zębów i innych kosmetykach. Badania wykazały, że szybko wchłania się przez skórę i błony śluzowe i stanowi zagrożenie dla prawidłowej gospodarki hormonalnej organizmu

Unikaj:

Triclosan




Przenikające filtry przeciwsłoneczne

Ochrona przeciwsłoneczna w ciąży jest bardzo ważna. Nie rezygnuj z niej, jednak zwróć uwagę na stosowane przez siebie filtry przeciwsłoneczne. Filtry, które przenikają przez skórę mogą zaburzać gospodarkę hormonalną. Te filtry przenikają też do mleka matki. 

UWAGA

Filtry przeciwsłoneczne mogą pojawiać się także w składzie kosmetyków kolorowych, jak cienie i podkłady, ale także lakierach do paznokci. 

Unikaj tych substancji:

Etylhexyl Methoxycinnamate / Octyl Methoxycinnamat

Benzophenone-3 – 4

Methylbenzylidene Camphor

Octyl Dimethyl PABA

Homosalate



Toluen

Lakiery do paznokci zawierają toluen, a ta substancja ma negatywny wpływ na rozwój płodu, a zwłaszcza gruczołów płciowych. 


Fluor

Nadmiar fluoru działa toksycznie na rozwijające się dziecko.

UWAGA 

Unikaj fluoru w wysokich stężeniach, ale nie rezygnuj z niego zupełnie.


Amoniak i inne składniki farb do włosów

Aminy są składnikiem farb do włosów, ale wykazują działanie kancerogenne. Aminy aromatyczne, a przede wszystkim PPD czyli p-fenylenodiamina (p-Phenylenediamine), to barwniki w farbach do włosów. Jest silnym alergenem i wyniki badań sugerują jego związek z rakiem pęcherza. Substancja ta może kumulować się w organizmie.
 

Unikaj:

p-Phenylenediamine, Triethanolamine Ethanoloamine Monoamine




Przeciwutleniacze

Przeciwutleniacze BHT i BHA, które nie są dopuszczane do produkcji kosmetyków dla dzieci, mogą być składnikiem kosmetyków używanych przez kobiety w ciąży. Mogą działać rakotwórczo i uszkadzać nerki.

Unikaj tych substancji:

BHA i BHT   




Fenoksyetanol

Fenoksyetanol to konserwant, który występuje często w przeróżnych kosmetykach, w tym tych dla dzieci. Nie jest szkodliwy dla skóry, ale wskutek wniknięcia do organizmu może powodować problemy. Tymczasem jego stosowanie może powodować wady rozwojowe płodu, przenikać do mleka i wywołać reakcję neurotoksyczną u noworodka. 

UWAGA

Fenoksyetanol występuje nawet w kosmetykach naturalnych. Dlatego całkowite uniknięcie go może być trudne, ale uważaj szczególnie na kontakt kosmetyku zawierającego fenoksyetanol z błonami śluzowymi i uszkodzoną skórą.


 

Na koniec

Unikaj tych substancji – nie tylko w ciąży.

Odsyłam Cię też do wpisu poniżej na temat niebezpiecznych substancji w kosmetykach. Część z nich pojawiła się także w tym wpisie, ale nie wszystkie. W czasie ciąży warto na nie wszystkie zwrócić szczególną uwagę i ponownie rozważyć ich stosowanie. Pamiętaj, że w czasie ciąży Twoja skóra może reagować inaczej na Twoje ulubione kosmetyki i jest też zazwyczaj bardziej wymagająca i kapryśna. Pamiętaj też żeby nie dać się zwariować i przy wyborze odpowiednich kosmetyków niech wygra zdrowy rozsądek i ostrożność, a nie panika.



P.S. A co Wy sądzicie o unikaniu tych wszystkich substancji? Jesteście restrykcyjne czy jedynie ostrożne i unikacie ich w miarę możliwości?

Bibliografia

  1. Changes in Cosmetics Use during Pregnancy and Risk Perception by Women, Cécile Marie,Sophie Cabut,Françoise Vendittelli, Marie-Pierre Sauvant-Rochat. Int. J. Environ. Res. Public Health 2016, 13(4), 383;
  2. Maternal paraben exposure triggers childhood overweight development, Beate Leppert, Sandra Strunz, Bettina Seiwert, Linda Schlittenbauer, Rita Schlichting, Christiane Pfeiffer, Nature volume 11, Article number: 561 (2020) 
  3. Zabiegi pielęgnacyjne i pielęgnacja skóry kobiety ciężarnej Beauty treatments and skin care during pregnancy; Dr n. med. Agnieszka Bień, mgr Agnieszka Turkosz, mgr Sabina Stadnicka, Joanna Kasprzak, Magdalena Jamróg, European Journal of Medical Technologies 2014; 2(3): 66-71
  4. Safety of skin care products during pregnancy, Pina Bozzo, Angela Chua-Gocheco and Adrienne Einarson, Canadian Family Physician June 2011, 57 (6) 665-667;
0 Komentarz
0

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Ta strona używa plików cookies. OK Dowiedz się więcej